Kościół usunął drugie przykazanie?

Dekalog, czyli 10 przykazań, w formie, którą znamy z katechizmu, przedstawia się następująco:

  1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
  2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
  3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
  4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
  5. Nie zabijaj.
  6. Nie cudzołóż.
  7. Nie kradnij.
  8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
  9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
  10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

W Piśmie Świętym Dekalog, czyli 10 przykazań, został zapisany w Starym Testamencie w dwóch miejscach: Wj 20,2-14 i Pwt 5,5-21. Wersje te nie są identyczne! Główne różnice to odmienny wstęp (Wj 20,2; Pwt 5,1-6), inny komentarz do przykazania zachowania szabatu (Wj 20,12; Pwt 5,12-15), szacunku rodziców (Wj 20,8-11; Pwt 5,12-16), a także odmienne sposób sformułowania zakazu pożądania żony bliźniego swego (Wj 20,17; Pwt 5,21).

Na początku należałoby zaznaczyć, że w pierwotnym tekście hebrajskim nie było znaków, które by informowały czytelnika, gdzie tekst się kończy, a gdzie zaczyna. W konsekwencji nie było też wiadomo, gdzie przykazanie ma swój początek, a gdzie koniec. Dlatego w ciągu wieków powstały różne podziały tego samego tekstu, zawsze jednak z tą uwagą, aby liczba przykazań wynosiła 10, gdyż o tym wyraźnie informuje nas tekst biblijny „Oznajmił wam swe przymierze, gdy rozkazał wam pełnić Dziesięć Przykazań i napisał je na dwóch tablicach kamiennych” (Pwt 4,13). Należy również zaznaczyć, nie wszyscy odnosili się do tego samego tekstu. Część z nich tworzyła podział tekstu Dekalogu na podstawie Księgi Wyjścia (Wj 20,2-14), a część na podstawie Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 5,5-21). Oto najbardziej popularne podziały Dekalogu:

  1. Starożytny żydowski (najstarszy): Septuaginta [Filon, Józef Flawiusz, Kościół prawosławny, protestancki, anglikański].
  2. Współczesny żydowski (tzw. talmudyczny). Jest on powszechnie uznany we współczesnym judaizmie.
  3. Augustyński (taki sam jak podział masorecki wg tekstu z Księgi Powtórzonego Prawa): Kościół katolicki
  4. Luterański: Stanowi niewielką modyfikację podziału augustyńskiego.

W podziale starożytnym żydowskim pierwsze i drugie przykazanie brzmi następująco:

  1. Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie.
  2. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Kościół katolicki poszedł jednak za podziałem św. Augustyna z Hippony (V w.), czyli tym samym, który przyjęli tzw. masoreci. Masoreci, byli to wykształceni Żydzi, którzy na przełomie VI-X w. po Chr. opatrzyli tekst hebrajski w liczne komentarze (tzw. Masora Magna [duża], parva [mała], finalis [końcowa]) oraz w znaki diakrytyczne. Na pierwszym miejscu należałoby tutaj wspomnieć o samogłoskach, których nie było w pierwotnym tekście, oraz akcenty łączące i rozdzielające, informujące czytelnika, gdzie tekst się kończy, a gdzie zaczyna. W tym także znaki wskazujące na zmianę większych (petucha) i mniejszych (setuma) tematów. Setuma została użyta, między innymi do wskazania, gdzie się zaczynają i kończą poszczególne przykazania. W Księdze Powtórzonego Prawa w przyjętej przez nich wersji przedstawia się to następująco:

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu – tych, którzy Mnie nienawidzą, a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, bo nie dozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto bierze Jego imię do czczych rzeczy.

  1. przykazanie (setuma)

Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twą pracę, lecz w siódmym dniu jest szabat Pana, Boga twego. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani żadne twoje zwierzę, ani obcy, który przebywa w twoich bramach; aby wypoczął twój niewolnik i twoja niewolnica, jak i ty. Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto ci nakazał Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu.

  1. przykazanie (setuma)

Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój, abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje Pan, Bóg twój.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz zabijał.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz cudzołożył.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz kradł.

  1. przykazanie (setuma)

Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego.

A ZATEM, KOŚCIÓŁ KATOLICKI NIE ODRZUCIŁ DRUGIEGO PRZYKAZANIA, BO W RZECZYWISTOŚCI SŁOWA O ZAKAZIE TWORZENIA FIGUR I OBRAZÓW STANOWIĄ CZĘŚĆ PIERWSZEGO PRZYKAZANIA, A DOKŁADNIE, SĄ ONE KOMENTARZEM/DOPEŁNIENIEM DO PIERWSZEGO PRZYKAZANIA!

Co się zaś tyczy ostatniego przykazania, które rzekomo zostało podzielone, w podziale augustyńskim/masoreckim są to dwa osobne przykazania.

Kiedy i dlaczego Kościół zdecydował się pominąć słowa z pierwszego przykazania dotyczące zakazu tworzenia posągów i obrazów?

Jak to było zaznaczone wcześniej, słowa o zakazie tworzenia figur i obrazów, są późniejszym dodatkiem, który odnosił się do ówczesnego rozumienia Boga przez Izraelitów. Bibliści są dzisiaj zgodni, że najprawdopodobniej pierwotnie przykazania miały krótką formę (nie zabijaj, nie cudzołóż itd.) łatwą do zapamiętania. Dwie redakcje Dekalogu (Wj 20 i Pwt 5) ukazują nam, że niektóre przykazania zostały ubogacone przez różnego rodzaju komentarze/uzupełnienia. Niektóre z tych dodatków się różnią (np. przykazanie o szabacie) inne są takie same (np. pierwsze przykazanie). Więcej szczegółów na temat różnic w omawianych tekstach, zobacz dodatek na końcu artykułu. Ażeby zrozumieć, dlaczego pojawił się ów dodatek do pierwszego przykazania, musimy tutaj nawiązać do czasu i sytuacji, kiedy Naród Wybrany je otrzymał (XII w. przed Chr.). Izraelici w tym czasie byli małym narodem, który zamieszkiwał pośród narodów politeistycznych. Narody te czciły liczne bóstwa, które (jak wierzono) znajdowały się w wyobrażających je figurkach. Gdyby w tamtym czasie pozwolono Izraelitom na utworzenie jakiegokolwiek wizerunku Boga Jahwe, natychmiast by oni uwierzyli, że mieszka On wewnątrz danej rzeźby czy obrazu. Dlatego, żeby nie doszło do tak fatalnej pomyłki, był konieczny zakaz tworzenia jakichkolwiek wizerunków Boga Jahwe.

Z czasem człowiek dojrzał i zrozumiał, że Bóg przekracza otaczającą nas rzeczywistość. Nikt dzisiaj nie wierzy, że w figurce Jezusa jest schowany Pan Jezus. Modlimy się nie do figurki lub obrazu, ale do Jezusa, który jest przedstawiony w danej figurce lub na obrazie. Oddajemy cześć obrazom, podobnie jak szanujemy zdjęcia naszych bliskich, bo one poruszają nasze serca i wyobraźnię. Odnośnie tego zagadnienia czytamy w katechizmie:

„Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które odrzuca bałwochwalstwo. Istotnie, «cześć oddawana obrazowi odwołuje się do pierwotnego wzoru» i «kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia». Cześć oddawana świętym obrazom jest «pełną szacunku czcią», nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu. Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy, ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo przedstawiają” (KKK 2132).

Ponadto, nie można tutaj pominąć tematu wcielenia Syna Bożego. W Nowym Testamencie znajdujemy słowa św. Pawła, który pisze, że Jezus Chrystus „jest obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1,15). Wcielenie Jezusa Chrystusa (prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka), dało nam prawo do tworzenia wizerunku Boga. Sam bowiem Bóg ukazał się człowiekowi w ludzkim ciele. I stąd też Kościół po długiej refleksji, trwającej prawie osiem wieków, zdecydował na soborze w Nicei (787 r.), że odtąd można przedstawiać zarówno Jezusa, jak i aniołów i świętych. Chodzi bowiem o dobro człowieka, aby także poprzez wyobraźnie skierować ludzkie serce ku Bogu. Ktoś, kto się upiera, że należy przestrzegać wszystkich słów Dekalogu, powinien również przestrzegać wszystkie inne pozostałe przykazania, które są uzupełnieniem do Dekalogu (Kodeks Przymierza – Wj 20,33-23,33; Prawo Świętości – Kpł 17-26; Kodeks Deuterokanoniczny – Pwt 12-26). Zawarte tam przykazanie stanowią również część Pisma Świętego.

Na podstawie wspomnianych dodatków/uzupełnień do przykazań, wydaje się, że Bóg sugeruje człowiekowi, aby przykazania były przedmiotem nieustannej refleksji. Istotą bowiem prawa Bożego jest uchwycenie jego ducha (por. 2 Kor 3,6), abyśmy byli zdolni do zrozumienia intencji Prawodawcy. To z kolei uczyni nas zdolnymi do aplikowania Bożego Prawa w każdej sytuacji życiowej. Krótkie słowa Dekalogu muszą być odczytywane w kontekście całego przesłania objawienia Bożego jakim jest Biblia. Do tej refleksji zaprasza nas sam Jezus: „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi […] Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa”. (Mt 5,21-22; 27-29).

To oczywiście nie może to być zachętą do liberalnego rozumienia Dekalogu w duchu współczesnego relatywizmu moralnego. Słowa Boże muszą być odczytywane zgodnie z oficjalnym nauczaniem Kościoła, gdyż to właśnie Kościołowi została zlecona rola interpretacji Pisma Świętego (por. 2 Pt 1,20).

Dodatek o różnicach w Wj 20,2-14 i Pwt 5,5-21

Jak to było zaznaczone na początku tego opracowania, w Starym Testamencie mamy dwa miejsca, w którym znajdujemy tekst Dekalogu (Wj 20,2-14 i Pwt 5,5-21), które nie są identyczne. Przypomnijmy, główne różnice polegają na odmiennym wstępie (Wj 20,2; Pwt 5,1-6), odmiennym komentarzu do przykazania zachowania szabatu (Wj 20,12; Pwt 5,12-15), oraz szacunku rodziców (Wj 20,8-11; Pwt 5,12-16), a także odmienny sposób sformułowania zakazu pożądania żony bliźniego swego i tego co do niego należy (Wj 20,17; Pwt 5,21).

Ostatnia odmienność jest jednym z argumentów skłaniających nas do stwierdzenia, że Dekalog w Pwt został napisany w czasach nam bliższych aniżeli Dekalog w Wj. Zauważamy bowiem, że status społeczny kobiety w Pwt został podniesiony. Nie jest już ona przedmiotem należącym do mężczyzny, ale kimś, kto zasługuje na traktowanie jako osoba. I stąd w Pwt mamy przykazanie „Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego” (Pwt 5,21a), a dopiero później jest mowa o domu i tego co się w nim znajduje, i czego nie należy pożądać: „Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego [to znaczy] ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego” (Pwt 5,21b). Natomiast w Wj znajdujemy innym porządek oraz inny podział. A mianowicie, pełne przykazanie (według podziału masoreckiego) brzmi: „Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego [to znaczy], Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego” (Wj 20,17).

o. dr Jakub Waszkowiak

Ten post ma 18 komentarzy

  1. PiotrG.

    Szczęść Boże Ojcze !

    Ojcze ? Dlaczego prawie we wszystkich polskich przekładach, przykazanie V brzmi – Nie zabijaj- !?
    Nie powinno brzmieć -Nie morduj- !?
    Nawet w przekładzie ks. Popowskiego (znakomitego językoznawcy języka greckiego) w NT jest forma -Nie zabijaj-

    Pozdrawiam.

    1. Piotr Kucharczyk

      Niestety ale nie mogę z tym się zgodzić, nie będziesz tworzył figur i obrazów odnosi się do złotego cielca. Tworzenie figur i obrazów obraża Boga, gdyż na ziemi nie ma materiału który oddałby jego wielkość i potęgę. Powiem tylko że Kościół katolicki zrobił nie pierwszą taką rzecz, wrócił do politeizmu powołując rzeszę świętych i modlitwy do nich, według starego testamentu Bóg takich rzeczy nie wybacza.

    2. Adam

      bzdura, która obraża każdego kto logicznie myśli. To czy ktoś wierzy czy nie wierzy, że jest w figurce Jezus, jakiś anołek czy coś jeszcze tu nie ma znaczenia, jak i nie ma znaczenia czy ty się modlisz do figurki czy czegoś co to przedstawia. Przykazanie brzmi mamy nie robić rzeżb którym będziemy się pokłaniać… koniec kropka. Czy to jest zawarte w drugim pierwszym czy gdzie indziej to też nie ma znaczenia…. tego tekstu nie ma w katechiźmie ergo zostal usunięty. Dalej Bóg nakazał świętować 7 dzień…katolicy świętują 1 dzień tygodnia, dlaczego? Aha bo niby Jezus zmartwychwstał w niedzielę. Tylko, że jak się dokładnie temu przyjrzymy to wychodzi nam 2 dzień po piątku a decyzją o świętowaniu niedzieli nie była decyzją chrześcijan tylko rzymian którzy dopisali sobie chrześcijaństwo do poczetu wyznań rzymskich. Pontifex maximus stał się najwyższym kapłanem chrześcijaństwa, wszystkie święta rzymskie stały się świętami chrześcijan przyczym żeby uzupełnić lukę w poczecie bożków rzymskich, utworzono poczet świętych, aniołków, etc . Co wiedzie do nieprzestrzegania 1 przykazania.

      1. Ojciec Jakub

        Proszę mi odpowiedzieć tylko na kilka pytań. Czy uważa Pan, że należy zachowywać prawo lewiratu? (Pwt 25,5-10). Nigdy ono nie zostało zniesione przez Pana Jezusa. Czy robi Pan sobie frędzle przy płaszczu. Jest napisane w Kodeksie Deuteronomicznym „Zrobisz sobie frędzle na czterech rogach płaszcza, którym się będziesz okrywał” (Kpł 22,12). Czy uważa Pan, że nieposłusznego syna należy kamienować, aż umrze? (Kpł 21,18-21). Czy zachowuje Pan Święto Namiotów? Taki jest nakaz w Pięcioksięgu, który nigdy nie został zniesiony przez Pana Jezusa (Kpł 23,33). Pozdrawiam

        1. Adam

          Nie, nie uważam, Tyle, że wprowadza pan (przepraszam ale miano ojca zachowuję dla Boga lub mojego taty mam nadzieję, że nie obrażam) do dyskusji elementy praw żydowskich o które powstały by określić odrębność narodu żydowskiego co nijak się ma do praw objawionych Bogiem. Teraz mam pytanie do pana chciałbym, żeby znalazł mi pan w Ewangelii fragment w którym Jezus, którego boskość uznano na tym pierwszym kontrowersyjnym soborze w Nicei powiedział, że mamy zrobić jego podobiznę, jego matki, apostołów i wszystkich innych którzy przyczynią się chrześcijaństwu i im się pokłaniać? Bo jeżeli Bóg jakieś prawo ustanowł to tylko Bóg może je anulować ergo wcielenie Boga Jezus. Co więcej najbardziej przerażające jest w całym katolicyzmie to, że pokłaniają sie symbolowi śmierci, narzędziu diabła krzyżowi. Jezus nie zbawił nas na krzyżu, nie zmartwychwstał na krzyżu i … nie anulował 2 przykazania (chyba, że pan mi znajdzie ten fragment to zmienię zdanie). Drugie pytanie. jesteśmy na 100% pewni, że wierunek Jezusa przedstawiany przez KK nie jest wizerunkiem Jezusa Chrystusa tylko wizerunkiem Mitry z dorobioną brodą. Czy klękając przed obrazkiem, rzeżbą Jezusa/Mitry nie klęka pokłania się pan diabłu?

          1. Ojciec Jakub

            Wnioskuję po Pana odpowiedzi, że albo Pan nie czytał mojego artykułu, albo go nie zrozumiał. Na wszystkie Pana zarzuty i pytania może Pan znaleść odpowiedź w tekście. Pana wyjaśnienie o elementach praw żydowskich… Może poproszę, żeby Pan podał źródła na których Pan się opierał, że doszedł Pan do takich wniosków; rzekłbym delikatnie… oryginalnych. Chciałbym tylko dodać, że cała Biblia jest objawieniem Bożym, a nie tylko jej wybrane fragmenty.

          2. Adam

            Niestety nie ma tam odpowiedzi na moje pierwsze pytanie odnośnie fragmentu w którym Bóg przyznał się do pomyłki w 10 przykazaniach a trywialne teksty, że z czasem człowiek dojrzał, są poprostu śmieszne. Nie potrafi pan przywołać z Ewangelii tekstu w którym Jezus pozwoił na tworzenie swoich podobizn… bo go tam nie ma. Co więcej Jezus (ewangelicznym) życiu nie pozwolił sobie na łamanie praw mojrzeszowych tym bardziej dekalogu. Jakim prawem pozwolił sobie na to KK? O dojrzewaniu już się pośmialiśmy to tylko dodam jak często się zdarzają w Polsce modlitwy przy zaciekach na ścianach i wiele innych absurdów.
            Jeżeli cała Biblia jest objawieniem Bożym to ja odwrócę pytanie „Czy uważa Pan, że należy zachowywać prawo lewiratu?” itd.
            Niezmienia to istoty rzeczy jaką było zwołanie przez Konstantyna soboru nicejskiego czego następstwem było usunięcie niewygodnego tekstu z dekalogu. Przypomnę tylko, że Konstantyn wyznawca Mitry przewodził temu soborowi i wtedy narodził się KK jaki znamy. Ze wszystkimi podobieństwami do wiary w perskiego / rzymskiego boga słońca.

  2. ojciec Jakub

    Dobre pytanie. Z pewnością precyzyjniejsze byłoby „NIE MORDUJ”, gdyż w ten sposób jest jasne, że chodzi wyłącznie o człowieka. I tak też mamy w niektórych angielskich tłumaczeniach: „You shall not murder”. Myślę, że sformułowanie „NIE ZABIJAJ” było i będzie używane w różnych polskich tłumaczeniach, dlatego, że wpisało się ono już tak bardzo w naszą świadomość (większość z nas uczyła się 10 przykazań na pamięć jako dziecko), że wprowadziłoby trochę (być może niepotrzebnego) zamieszania. Tym bardziej, że tłumaczenie „NIE ZABIJAJ” nie jest błędne, tyle że domaga się wyjaśnienia. Przyznam, że nie mam jakiejś przygotowanej odpowiedzi na to pytanie.

  3. PiotrG.

    Wj 20:17 i Pwt 5:21
    W Septuagincie w obu tych wersetach najpierw padają słowa:
    – Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego.
    Natomiast sprawdzałem w kilkudziesięciu innych przekładach (polskich i angielskich) i we wszystkich jest (tłum. z pism hebrajskich?) mają zmienioną kolejność.
    Wj – Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego.
    Pwt – Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego.
    Czyli ,,Wj” najpierw dom, a w ,,Pwt” najpierw żona.
    W Septuagincie zaś zarówno w Wj i Pwt najpierw żona.

    1. PiotrG.

      Tak jest w polskim przekładzie, w angielskim również. Domniemam, że w greckiej LXX jest tak samo, sprawdzałem choć mogły pomylić mi się literki 😉 Może Ojciec wie czy tak podaje oryginał LXX ?

  4. Telker Joanna

    W Biblii można znaleźć informacje o tym że my jako ludzie NIE MOŻEMY otaczać czcią nawet żywych aniołów , niezależnie od tego jaką mają rangę w niebie KOL. 2:18; OBJ. 19:10 ; 22:8,9. W E.JANA 4:24;2KO.4:18;5:6,7 , jest informacja o tym że słudzy PRAWDZIWEGO BOGA , który jest duchem mają oddawać MU część w duchu i prawdzie . Pod G . Synaj BÓG potępił kult cielca , mimo iż Izraelici używali w związku z nim JEGO imienia WJ. 32:3- 10

    1. Lysiak

      a co do 2 piotra 1.20
      Bo przede wszystkim wiecie, że żadne proroctwo zawarte w Pismach nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji. Nic nie ma ze v zlostslo zlecone kisciolowi… prosze nie oszukiwać ludzi bo bylo tez napisane : Mateusza 7.15 -20
      Rozpoznacie ich po owocach. Czy z cierni zbiera się winogrona albo z ostu figi? 17 Podobnie każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a każde złe drzewo wydaje złe owoce. 18 Dobre drzewo nie może rodzić złych owoców, a złe — dobrych. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrych owoców, ścina się i wrzuca w ogień. 20 Rzeczywiście więc rozpoznacie tych ludzi po ich owocach. 21 

      Pobudka!

      1. Ojciec Jakub

        Pismo Święte może być interpretowane tylko i wyłącznie przez wspólnotę Kościoła, ponieważ na obszarze Kościoła (tj. wspólnota pierwszych chrześcijan po przewodnictwem św. Piotra) ono powstało. Bez Kościoła nie istnieje Pismo Święte, ponieważ to Kościół ustalił kanon Pisma Świętego na soborze Trydenckim w XVI w. Była to reakcja na działania Lutra, który odrzucił księgi deuterokanoniczne. A właściwie Kościół podczas Soboru Trydenckiego tylko powtórzył to, co było zatwierdzone już podczas synodu w Kartaginie i Hipponie pod koniec IV w.

        1. Lukasz

          Pismo jest natchnione przez Boga i to właśnie on kieruje i daje je poznać komu chce , przywlaszczanie sobie praw opartych na kłamstwie i oszustwie sięga w kościele już od początku tej instytucji … Niestety historia nie klamie … Cesarz Konstantyn wcale nie przekazał kościołowi ziem watykańskich do czego kościół się sam przyznał … Więc skoro cis powstało na kłamstwie i oszustwie jakie ma dawać owoce ?
          Pielęgnowanie tradycji pogańskich w różnych świętach katolickich nasuwa samoistnie myśl skad wywodzi się ta religia …

          1. Ojciec Jakub

            Bardzo proszę o podanie źródeł, skąd Pan bierze te informacje, że Kościół „od początku” oszukuje. Rozumiem, że mam Pan jakieś dokumenty z przełomu I/II wieku. I jeśli można to proszę pisać trochę jaśniej, bo nie wiem co ma wspólnego Konstantyn i jakieś ziemie do Pisma Świętego. W Kościele od początku byli dobrzy i źli pasterze (Judasz). Jeszcze raz proszę o podawanie źródeł z których Pan korzysta.

        2. Lukasz

          Rzymian 1.24-32

          1. Adam

            koscioł jako ten który znamy powstał w IV w naszej ery i ma tyle z chrześcijaństwem co dopisał sobie do nazwy. Konstantyn I Wielki dodał chrześcijaństwo do pocztu wierzeń rzymian bo ci nie chcieli walczyć w obronie imperium przed chordami Hunów i innych ludów które w tym czasie migrowały do cesarstwa. Sylwester 1 który wg KK był wtedy biskupem rzymu podlegał pod Konstantyna I a potem Teodozjusza I którzy defacto sprawowali władzę i dyktowali warunki jak powinna wyglądać wiara chrześcijańska. To Teodozjusz I zaczął prześladować chrześcijan nazywając ich heretykami bo niechcieli podporządkować sie uchwałom soboru Nicejskiego który defacto dał nazwę wszystkim wierzeniom rzymskim – chrześcijaństwo ustanawiając główne święta rzymskie chrześcijańskimi… w tym niedzielę

  5. Ryszard Dec

    Szanowny Jakubie, wpadłem na Twój kanał przypadkowo i przesłuchaliśmy z żoną wielu ciekawych wykładów na YT. Dlatego postanowiłem do Ciebie napisać pomimo, że jesteś katolickim księdzem. Nie mam względu na osobę, gdyż każdy z nas może mieć poznanie cząstkowe, ważniejsze jest dawanie świadectwa o Chrystusie, jak sam głosisz. Nie mam pewności co zrobisz z tym co chciałem Ci przekazać, ale to już inna sprawa. Moja żona powiedziała przed chwilą, że szkoda Ciebie, abyś szedł na zatracenie, miedzy innymi za kłamstwa o dziesięciu przykazaniach, na które tutaj się natknęliśmy. W książce Józefa Flawiusza pt. ” Dawne Dzieje Izraela”, którą chwalił Prymas Polski Kardynał Wyszyński i przekazał tłumaczenie polskich księży biblistów pod redakcją ks. Dąbrowskiego, papieżowi Janowi XXIII w 1962 roku, jest wyszczególnione o dziesięciu przykazaniach w kolejności tak jak w Biblii ( str.190/5). Wniosek jest z tego taki, że macie świadomość łamania dekalogu – najważniejszego przykazania miłości, o którym mówił Pan Jezus. Pierwsze 4 przykazania dotyczą miłości do Boga, zaś następne 6 do tyczą miłości bliźniego. Jak na pewno wiesz, nie jest to cała Księga Przymierza, gdyż te przykazania mówił na Górze Horeb sam YHWH = Pan Jezus, gdyż Izraelici bali się, że umrą i nie chcieli z trwogi słuchać już Boga, więc resztę powiedział do nich Mojżesz. To tak w wielkim skrócie, ale wersety znasz. Odniosę się teraz do tego co napisałeś o tym, że „Pismo Święte może być interpretowane tylko i wyłącznie przez wspólnotę Kościoła”, tylko że w Biblii nie ma nic o żadnym „kościele”, a o zgromadzeniu ludu Bożego i dobrze wiesz o czym piszę, kto nim jest. Nie jest tym zgromadzeniem żadna denominacja złożona z ludzi nie narodzonych z Boga. Aby się z Boga narodzić trzeba umrzeć dla grzechu, zaś to wymaga jego identyfikacji. Grzech jest przecież przekroczeniem prawa, które w Nowym Testamencie nie jest przez tłumaczy wyraźnie sprecyzowane, o które prawo chodzi. Używa się określeń takich jak prawo czy zakon, co dla wielu dzisiejszych czytelników nie ma wielkiego znaczenia i jeszcze mniejsze zrozumienie o co chodzi. Dlatego nie są rozumiane ewangelie oraz żadne listy Pawła, chociaż daje on świetne przykłady na rozdzielność prawa na Księgę Przymierza i Prawo Mojżeszowe, jest tego cała masa, włącznie z porównaniami, które jednak wielu ignoruje. Wraz ze zmianą kapłaństwa z lewickiego na melchizedekowe, nastąpiła zmiana prawa, z Prawa Mojżeszowego na Księgę Przymierza – umowę małżeńską – ketubę spod Horebu. Obecnie w Nowym Przymierzu wszyscy jesteśmy kapłanami według porządku Melchizedeka, to ja się Ciebie pytam, jakim kapłanem jest ksiądz katolicki czy protestancki, czy świadków J…, czy inny??? Nie myśl, że z innymi księżmi nie rozmawiałem na ten temat, wszyscy nie mieli nic do powiedzenia, a byli wśród nich także doktorzy Prawa Kanonicznego i inni wybitni katoliccy księża, jeden powiedział tylko, że jest już za stary aby się nawrócić. Piszę o ty nie z pychy, ale z miłości, o czym im także mówiłem. Jesteśmy z żoną i kilkoma braćmi, i siostrami grupą domową, złożoną z narodzonych z Boga i studiujemy Słowo Boże bardzo dogłębnie, co zresztą widać po tym na jakie kanały się zapuszczamy, między innymi na Twój. Wiele rzeczy tłumaczysz dobrze i chwała Ci za to, ale jeszcze nie spotkałem nikogo, kto wiedziałby co znaczy przypowieść o szatach i bukłakach, co jest starym winem i bukłakami, oraz co to są nowe bukłaki i nowe wino, o szatach nawet nie wspomnę. Piszę Ci o tej przypowieści, gdyż ma ona kluczowe znaczenie dla zrozumienia podziału tych dwóch „praw”, z których Księga Przymierza była włożona do Arki Przymierza, zaś Prawo Mojżeszowe było dane przez Aniołów i położone obok niej. Księga z wnętrza arki jest teraz w Nowym Przymierz, wpisana w nasze serca i na umysłach, a nie na kamiennych tablicach. Boga mamy czcić w Duchu i Prawdzie, więc nie mamy się obrzezywać fizycznie, jak Izraelici, którzy byli do tego zobligowani obietnicą Boga dla Abrahama. Do krzyża zostało przybite tylko Prawo Mojżeszowe, które było dodane z powodu grzechów i miało być wychowawca do przyjścia Mesjasza. Ono to oskarżało, gdyż regulowało jeszcze istniejący grzech i było w ręku kapłanów z rodu Lewiego, jako pośredników. Do przymierza po ratyfikacji krwią i uczcie nie można było nic dodać ani ująć, więc ten dodatek w postaci Prawa Mojżeszowego był narzucony siłą i pilnował SEPARACJI, gdyż małżeństwo zostało zerwane grzechem złotego cielca. To MAŁŻEŃSTWO w SEPARACJI – bez bezpośredniego kontaktu z Bogiem=YHWH – Panem Jezusem zostało nazwane STARYM PRZYMIERZEM i stad tyle nieporozumień, ale to na dłuższy wywód. Polecam zapoznać się na czym polegał bunt Koracha, który rok po złamaniu przymierza, miał czelność twierdzić, że jego plemię wraz z plemieniem Rubena także są kapłanami, miał na myśli kapłaństwo melchizedekowe.
    To tyle na razie, jestem otwarty na dyskusję pod kątem Słowa Bożego, które każdy nowo narodzony Izraelita (nie mylić z państwem na Bliskim Wschodzie) może czytać i interpretować. Serdecznie pozdrawiamy i życzymy błogosławieństwa Bożego.
    Ryszard z Elą

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.