Jak sobie wyobrażano świat na starożytnym Bliskim Wschodzie

Na początku Księgi Rodzaju znajdujemy opis stworzenia świata (Rdz 1-2,4a). Pojawiają się tam między innymi takie słowa:

A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!» Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem (Rdz 1,6-8).

Dla człowieka współczesnego opis ten może wydawać się co najmniej dziwny. O jakim podziale wód jest tutaj mowa? Czyżby autor chciał nam wmówić, że nad niebem unoszą się jakieś wody?
Nic podobnego. Po prostu autor biblijny odnosi się w swoim opisie do ówczesnego wyobrażenia świata (rysunek poniżej). Pamiętajmy, że Biblia nie jest podręcznikiem z historii, ale Księgą przekazującą prawdę zbawczą (prawdę o Bogu, o człowieku i jak osiągnąć zbawienie) wyrażoną na sposób ludzki. A zatem, żeby zrozumieć to, co zostało napisane w Księdze Rodzaju jest konieczne poznać, jak ówcześni ludzie wyobrażali sobie istniejący świat. Przedstawienie tego wyobrażenia mamy na poniższym rysunku. Zresztą, nie były to poglądy tylko starożytnych Izraelitów, ale również ich sąsiadów. Opierały się one na najprostszych spostrzeżeniach wzrokowych.

Spójrzmy na rysunek poniżej. Widzimy tam wody górne, które są utrzymywane sklepieniem w postaci płyty z przeźroczystego materiału (Wj 24,10; Ez 1,22-26). Jeśli spadał deszcz, to tylko dlatego, że zostały otwarte przez Boga zawory w owym sklepieniu (Rdz 7,11; Iz 24,18; Ml 3,10; Ps 78,23). Były też wody dolne w otchłani. Czytamy o nich np. w Księdze Rodzaju w opisie potopu (Rdz 6-9). Wówczas nie tylko spadł deszcz nieba, ale wystrzeliły także wody dolne:

W roku sześćsetnym życia Noego, w drugim miesiącu roku, siedemnastego dnia miesiąca, w tym właśnie dniu trysnęły z hukiem wszystkie źródła Wielkiej Otchłani i otworzyły się upusty nieba (Rdz 7,11).

W pobliżu wód górnych doszukiwano się zbiorników na śnieg i grad (Hi 38,22), magazynów wiatru i burzy (Jr 10,13; 51,16; Ps 135,7; Hi 37,9). W środku ziemi był Szeol, czyli miejsce do którego schodzili wszyscy zmarli(Hi 11,8; 17,3; 24,29; 26,6; Ps 49,15; Prz 1,12; 15,11; Iz 5,14 itd.).

Do Szeolu są gnani jak owce, pasie ich śmierć, zejdą prosto do grobu, serca prawych zapanują nad nimi, rano zniknie ich postać, Szeol ich mieszkaniem (Ps 49,15).

Świat był niczym wyspa na morzu oparty na kolumnach (1 Sm 2,8; 2 Sm 22,16; Jr 31,37; Ps 18,16; 75,4; 104,5; Hi 9,6; 38,6; Prz 8,29).

Choćby się chwiała ziemia z wszystkimi jej mieszkańcami, Ja umocniłem jej filary (Ps 75,4).

Gdyby kogoś interesowało więcej szczegółów na ten temat, polecam: J. Synowiec, Początki świata i ludzkości według Księgi Rodzaju, Kraków 2001.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Close Menu