Czy Jezus miał braci i siostry?

Jak należy rozumieć określenie „bracia i siostry Jezusa”, występujące w Nowym Testamencie (Mt 12,46n; 13,55n; Mk 3,31n; 6,3; Łk 8,19n; J 2,12; 7,3nn; Dz 1,14)?

Ewangelia Marka przekazuje następujące słowa:

„Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?” I powątpiewali o Nim (Mk 6,3).

Rozważania należy rozpocząć od zwrócenia uwagi na semicką mentalność językową. W kulturze Bliskiego Wschodu termin „brat” miał znacznie szersze znaczenie niż we współczesnych językach europejskich. Nie oznaczał on wyłącznie brata rodzonego, lecz mógł odnosić się do każdego męskiego członka rodziny: kuzyna, bratanka, a nawet dalszego krewnego.

W Starym Testamencie hebrajskie słowo אָח (’ach – „brat”) ma właśnie takie szerokie znaczenie. Przykładem jest dialog Abrama z Lotem:

„Niechaj nie będzie sporu między nami, między pasterzami moimi a pasterzami twoimi, bo przecież braćmi jesteśmy” (Rdz 13,8).

Lot nie był jednak bratem Abrama, lecz jego bratankiem — synem Harana, brata Abrahama (por. Rdz 11,31).

Należy pamiętać, że niemal wszyscy autorzy Nowego Testamentu byli Żydami, którzy — choć pisali po grecku (z wyjątkiem pierwotnej wersji Ewangelii Mateusza) — myśleli kategoriami semickimi. Sam fakt użycia greckiego słowa ἀδελφός (adelphos – „brat”) nie przesądza więc o tym, że chodzi o brata rodzonego. Twierdzenie, iż termin ten w NT zawsze oznacza brata w sensie ścisłym, jest błędne i możliwe do łatwego podważenia.

Z fragmentów Mk 6,3; Mt 13,55 oraz Ga 1,19 wynika, że osoby określane jako „bracia Jezusa” to Jakub, Józef, Juda i Szymon (imiona sióstr nie są podane). Tymczasem Jakub i Józef, nazwani „braćmi Jezusa”, są w innych miejscach Ewangelii określeni jako synowie innej Marii:

  • „Maria, matka Jakuba i Józefa” (Mt 27,56),
  • „Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa” (Mk 15,40),
  • por. także Mt 27,61; 28,1; J 19,25.

Dowodzi to, że termin ἀδελφός w Nowym Testamencie ma znaczenie szersze niż „brat rodzony” i odpowiada semickiemu sposobowi rozumienia więzi rodzinnych. Potwierdzają to również słowniki greki starożytnej, które wskazują, że ἀδελφός może oznaczać zarówno brata, jak i bliższego lub dalszego krewnego (por. J.H. Thayer: “adelphos like the Hebrew ah; denotes any blood-relation or kinsman”, Thayer’s Greek-English Lexicon).

Warto zauważyć, że w Nowym Testamencie słowo ἀδελφός występuje 434 razy, z czego aż 268 razy w znaczeniu szerokim lub przenośnym.

Należy również zwrócić uwagę na sposób identyfikowania kobiet w NT. Często są one określane poprzez imiona swoich synów:

  • „Maria, matka Jakuba i Józefa” (Mt 27,56),
  • „matka synów Zebedeusza” (Mt 20,20).

Maryja natomiast w Ewangeliach występuje zawsze wyłącznie jako Matka Jezusa (por. Mt 1,18; 2,11; Mk 3,31–32; Łk 2,33 itd.). Nigdy nie pojawia się określenie typu: „matka Jezusa, Jakuba i Szymona”.

W apokryfie z II wieku, znanym jako Protoewangelia Jakuba, czytamy, że Józef miał dzieci z pierwszego małżeństwa i jako starzec został cudownie wybrany na męża Maryi (ProtEwJ 9,2). Podobne informacje znajdują się w Pseudoewangelii Mateusza oraz w Historii Józefa cieśli (tekst arabsko-łaciński, IV–VII w.), które również przedstawiają Józefa jako wdowca mającego dzieci.

W Łk 2,41–52, opisującym pielgrzymkę Jezusa do Jerozolimy na święto Paschy, mowa jest wyłącznie o Jezusie i Jego rodzicach. Nic nie wskazuje na obecność innych dzieci Maryi i Józefa. Co więcej, gdyby Jezus miał młodsze rodzeństwo, to ono — zgodnie z żydowskim prawem i zwyczajem — byłoby zobowiązane do opieki nad Matką po Jego śmierci. Tymczasem Jezus powierza Maryję uczniowi Janowi (J 19,26).

Zwolennicy tezy o biologicznym rodzeństwie Jezusa często powołują się na Mt 1,25:

„I nie zbliżał się do niej, aż porodziła Syna”.

Greckie ἕως (heōs – „aż do”) nie oznacza jednak koniecznie, że po wskazanym wydarzeniu nastąpiła zmiana stanu rzeczy. W tej samej Ewangelii Jezus mówi:

„A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).

Nie oznacza to przecież, że po skończeniu świata Chrystus przestanie być obecny.

Czasem przywołuje się również tytuł „Jakub, brat Pański” (Ga 1,19) jako dowód na biologiczne pokrewieństwo. Należy jednak zauważyć, że św. Paweł posługuje się także określeniem „bracia Pańscy” w liczbie mnogiej (1 Kor 9,5). W Kościele apostolskim był to tytuł honorowy odnoszący się do szczególnej grupy krewnych Jezusa, cieszących się autorytetem, odrębnej od grona Apostołów.

Na koniec warto dodać, że wielu teologów słusznie wskazuje, iż Maryja, świadoma wyjątkowości swojej misji, nie zdecydowałaby się na posiadanie kolejnych dzieci. Całe swoje życie poświęciła Jezusowi; mając inne potomstwo, musiałaby dzielić swoją uwagę i oddanie, co pozostawałoby w sprzeczności z Jej wyjątkowym powołaniem.

Jakub Waszkowiak OFM

Ten post ma 3 komentarzy

  1. Grzegorz Kaszyński

    Powyższy post oceniam ujemnie. Argumenty, które Pan przedstawił w obronie teorii bracia Jezusa = kuzyni/krewni Jezusa są nieprzekonujące. Z danych, które Pan przytacza, wyciąga wiele pochopnych i zwodniczych wniosków. Szczegółową i merytoryczną krytykę hipotezy, którą Pan podziela, opublikowałem tutaj: https://archive.org/details/bracia-Jezusa
    https://www.scribd.com/document/744887818/Bracia-Jezusa

    Informuję Pana, że w biblijnej grece występuje słowo ANEPSIOS w Kolosan 4,7, które znaczy „kuzyn” (BT-5: „Marek, KUZYN Barnaby”) i słowo SYGGENIS w Łk 1,36, które znaczy „krewna” (BT-5: „oto również twoja krewna, Elżbieta”. Oznacza to, że greka biblijna rozróżnia pokrewieństwo pierwszego stopnia od dalszego pokrewieństwa.

    Niektórzy uczeni katoliccy POPIERAJĄ pogląd, że Jezus miał braci cielesnych. Oto przykłady:

    1) Katolicki historyk Ian Wilson: „Mimo, iż często próbuje się wyjaśnić słowa Ewangelii tym, że słowo „bracia” może na Bliskim Wschodzie znaczyć „kuzyni”, to wypowiedzi Flawiusza i innych dowodzą, że w tym kontekście słowa „bracia” i „siostry” znaczyły to, co znaczą”. — Jesus: The Evidence, New York 1996, s. 158, 159.

    2) Prof. John P. Meier (były prezes Katolickiego Towarzystwa Biblijnego w Waszyngtonie): „W NT słowo adelfos, zastosowane nie w znaczeniu przenośnym, ale w celu określenia powiązań fizycznych lub prawnych, odnosi się wyłącznie do brata rodzonego lub przyrodniego”. — „The Brothers and Sisters of Jesus in Ecumenical Perspective”, The Catholic Biblical Quarterly, Vol. 54/1, 1992, s. 21.

    3) Jean Gilles: „Krótko i zwięźle mówiąc ― ze względu na lojalność wobec Kościoła ― uważam, że mogę podsumować wyniki swoich badań następująco: (…) CZTERY KANONICZNE Ewangelie zgodnie potwierdzają, że Jezus miał w rodzinie rzeczywistych braci i siostry (…). Wobec tego spójnego materiału dowodowego tradycyjne stanowisko [Kościoła] wydaje się słabe i kruche” (litery drukowane: J. Gilles).

    Pański współwyznawca Gilles zauważa też, że słowa „adelfoi” i „adelfai” używa się w odniesieniu do Piotra i Andrzeja (a więc rodzonych braci) czy też Łazarza, Marii i Marty, po czym ubolewa, że „Kościół nigdy nie określał inaczej” tych relacji, na przykład jako kuzynostwo.

    Mam 3 pytania do Pana:
    – Dlaczego część uczonych katolickich nie przekonuje ta teoria?
    – Jak traktuje Pan takich katolickich uczonych ?

    Moim zdaniem broni Pan miałkiej teorii teologicznej Hieronima, teorii stojącej w jaskrawej sprzeczności z danymi zawartymi w Piśmie Świętym.

    1. dawpes

      Dlaczego Chrystus oddał Matkę pod opiekę Jana, a nie przeszła zgodnie z żydowskim obyczajem pod opieke swoich rzekomych rodzonych dzieci?

      1. Ojciec Jakub

        Słuszna uwaga. To jest faktycznie jeden z dowodów na to, że ich nie było.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.