Co z pamięcią o tych, którzy znajdują się w piekle?

Niektórzy ludzie nie akceptują istnienia piekła. Jednym z ich głównych argumentów jest to, że nikt nie mógłby być szczęśliwy w niebie, wiedząc, że ktoś znajduje się w miejscu wiecznych mąk, zwłaszcza jeśli to ktoś, kogo kochali. Jak mąż mógłby być szczęśliwy w niebie, wiedząc, że jego żona jest w piekle?

Aby wyjaśnić tę wątpliwość, warto zacząć od pytania: co oznacza w Biblii „Księga Życia”? Pojawia się ona w Biblii jako księga, w której zapisywane są ludzkie czyny (Ap 20,12; chociaż częściej występują księgi w liczbie mnogiej, np. Ps 56,8; Iz 65,6; Jr 22,30; Ml 3,16) oraz imiona tych, którzy zostaną zbawieni (Wj 32,32; Ps 69,28; Dn 12,1; Flp 4,3; Łk 10,20; Hbr 12,23; Ap 3,5; 21,27). Natomiast ci, którzy zostaną uznani za niegodnych życia wiecznego, mają swoje imiona wykreślone z tej księgi (Wj 32,32; Ps 69,28; Ap 3,5; 21,27).

Otóż Księga Życia to nic innego jak pamięć Boga. Potwierdzenie tej interpretacji znajdziemy przede wszystkim w ostatniej księdze Starego Testamentu, czyli w księdze proroka Malachiasza, gdzie Bóg zapisuje narzekania Izraelitów (Mal 3,13-16). Nie ma tam jednak mowy o księdze życia, lecz o „księdze pamięci” (LXX: βιβλίον μνημοσύνου), wskazując wyraźnie na Bożą pamięć.

Warto również odwołać się do słów Jezusa z Ewangelii Łukasza, które mówią o sądzie ostatecznym. Jezus ostrzega tych, którym grozi utrata zbawienia, słowami:

„Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: ‚Panie, otwórz nam!’, lecz On wam odpowie: ‚Nie wiem, skąd jesteście’. Wtedy zaczniecie mówić: ‚Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś’. Lecz On rzecze: ‚Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!’” (Łk 13,25-27)

W Ewangelii Mateusza to samo wydarzenie zostało opisane nieco inaczej:

„W owym dniu wielu mi powie: ‚Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w Twoim imieniu? Czyż nie wypędzaliśmy złych duchów w Twoim imieniu? Czyż nie dokonywaliśmy wielu cudów w Twoim imieniu?’ Wówczas oświadczę im: ‚Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie, wy, którzy dopuszczacie się bezprawia!’” (Mt 7,21-23)

Niewątpliwie zaskakujące są słowa Jezusa: „Nie wiem, skąd jesteście” (Łk 13,27) skierowane do ludzi, którzy pochodzili z tych samych miejsc, w których On przebywał, oraz „Nigdy was nie znałem” (Mt 7,23), do osób, które musiały być w dobrej relacji z Jezusem, skoro prorokowali, wypędzali złe duchy i dokonywali cudów w Jego imię.

Wyjaśnienie tej wątpliwości znajduje się w obu przytoczonych fragmentach. Pod koniec każdej perykopy Jezus uzasadnia swoje decyzje, stwierdzając, że byli oni: w Mt 7,23 ἐργαζόμενοι τὴν ἀνομίαν (dosł. „czyniący/dopuszczający się bezprawia”), a w Łk 13,27 ἐργάται ἀδικίας (dosł. „działacze nieprawości”). Istotne jest to, że słowa te są w czasie teraźniejszym. Zostali odrzuceni, ponieważ nie odwrócili się od swoich złych czynów, lecz nadal w nich trwali. Nie nawrócili się i w konsekwencji stali się niegodni życia wiecznego, wykreśleni z pamięci Boga.

W ten sposób ani Bóg, ani zbawieni nie będą ich pamiętać — jakby nigdy nie istnieli. Co więcej, według Pisma Świętego, nowa rzeczywistość nieba będzie tak angażująca, że nikt nie będzie wspominał tego, co było wcześniej. Potwierdza to Bóg w Księdze Izajasza:

„Bo oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów, ani na myśl one nie przyjdą” (Iz 65,17).

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.