Słynna Mona Lisa, dzieło Leonarda da Vinci, znajduje się w paryskim Luwrze. Skąd zatem określenie „Mona Lisa z Galilei”?
Nazwa ta odnosi się do niezwykle pięknej kobiecej twarzy przedstawionej na mozaice odkrytej w starożytnym Seforis. Mozaika zdobiła reprezentacyjną salę tzw. Domu Dionizosa i pochodzi z początku III w. po Chr., prawdopodobnie z lat około 200–235. Jej głównym tematem są sceny z życia Dionizosa, greckiego boga wina, lecz w jednym z medalionów umieszczono subtelnie wykonaną twarz nieznanej kobiety. Ze względu na niezwykłą jakość wykonania zaczęto ją nazywać „Mona Lisą z Galilei”. Tożsamość przedstawionej kobiety pozostaje nieznana.
Chociaż Seforis nie jest ani razu wymienione w Nowym Testamencie, warto poznać historię tego miasta. Leży ono zaledwie około 6 km na północny zachód od Nazaretu, dlatego jego związki ze środowiskiem, w którym dorastał Jezus, od dawna interesują historyków i biblistów. Hebrajska nazwa miasta, ציפורי (Ṣippori, współcześnie Tzippori), jest tradycyjnie łączona ze słowem ציפור (ṣippôr), oznaczającym „ptaka”. Według wyjaśnienia zachowanego w tradycji rabinicznej miasto otrzymało tę nazwę dlatego, że było położone wysoko na wzgórzu, niejako „jak ptak” górujący nad okolicą. Po śmierci Heroda Wielkiego w 4 r. przed Chr. w Galilei wybuchły zamieszki. W Seforis Judasz, syn Ezechiasza, zdobył królewski arsenał i stanął na czele buntu. Rzymski legat Syrii Publiusz Kwinktyliusz Warus skierował przeciw buntownikom część swojej armii. Oddział dowodzony przez Gajusza zdobył Seforis, spalił miasto, a jego mieszkańców sprzedał w niewolę. Tak opisuje te wydarzenia Józef Flawiusz. Kilka lat później Herod Antypas, syn Heroda Wielkiego i tetrarcha Galilei, odbudował Seforis. Józef Flawiusz określa je później jako „ozdobę całej Galilei”. Miasto stało się głównym ośrodkiem administracyjnym Antypasa w Galilei, zanim założył on nad Jeziorem Galilejskim Tyberiadę, około 19–20 r. po Chr., i tam przeniósł swoją rezydencję. Seforis nie straciło jednak znaczenia i pozostało jednym z największych miast Galilei. Podczas pierwszego powstania żydowskiego przeciwko Rzymowi w latach 66–70 mieszkańcy Seforis zajęli stanowisko prorzymskie. Nie poparli powstania kierowanego w Galilei przez Józefa Flawiusza i zdecydowali się na porozumienie z Rzymianami. Dzięki temu miasto uniknęło losu wielu innych ośrodków Galilei zniszczonych podczas wojny. Po powstaniu Bar Kochby w latach 132–136 Galilea stała się jednym z najważniejszych centrów żydowskiego życia religijnego. Do regionu napłynęło wielu Żydów z Judei, a w II i III w. Seforis wyrosło na ważny ośrodek rabiniczny. Przez pewien czas mieszkał tam Juda ha-Nasi, jedna z najważniejszych postaci judaizmu rabinicznego. Z jego działalnością wiąże się ostateczna redakcja Miszny, dokonana około 200 r. po Chr. Trzeba jednak poprawić jedno określenie: Miszna nie jest „żydowskim komentarzem do Tory”. Jest przede wszystkim uporządkowanym zbiorem tradycji halachicznych, czyli ustnej interpretacji i rozwinięcia Prawa. Późniejsze komentarze rabiniczne do Miszny tworzą Gemarę; Miszna wraz z Gemarą składają się na Talmud.
Związki Seforis z Jezusem i Maryją
Z Seforis związane są również późniejsze tradycje chrześcijańskie. Pielgrzym z Piacenzy, który odwiedził Ziemię Świętą około 570 r., wspominał w Seforis miejsca i pamiątki związane z Maryją. W późniejszych wiekach rozwinęła się tam tradycja łącząca miasto z Joachimem i Anną, rodzicami Maryi. W okresie krzyżowców wzniesiono w Seforis kościół św. Anny, istniejący w ruinach do dziś. Tradycja ta jest jednak późna i nie może być traktowana jako historyczny dowód, że Joachim i Anna rzeczywiście mieszkali w Seforis. Tu trzeba także skorygować odniesienie do Protoewangelii Jakuba. Apokryf ten nie stwierdza wprost, że Maryja urodziła się w Jerozolimie. Opowiada o Joachimie i Annie, narodzeniu Maryi oraz jej późniejszym oddaniu do Świątyni jerozolimskiej, ale nie podaje jednoznacznie miejsca jej narodzin. Związek narodzin Maryi z miejscem dzisiejszego kościoła św. Anny w Jerozolimie należy do późniejszej tradycji. Bliskość Seforis i Nazaretu rodzi jeszcze jedno interesujące pytanie. W okresie młodości Jezusa Herod Antypas prowadził w Seforis rozległe prace budowlane. Józef jest w Mt 13,55 określony greckim słowem τέκτων (téktōn). Tradycyjnie tłumaczy się je jako „cieśla”, lecz termin ten miał szersze znaczenie i mógł oznaczać rzemieślnika lub budowniczego pracującego w drewnie, a w pewnych kontekstach również przy konstrukcjach wymagających obróbki innych materiałów. Z tego powodu niektórzy badacze wysuwali hipotezę, że Józef, a być może później także Jezus, mogli znajdować zatrudnienie przy rozbudowie położonego kilka kilometrów od Nazaretu Seforis. Nie dysponujemy jednak żadnym źródłem starożytnym, które potwierdzałoby ich obecność przy tych pracach. Jest to interesująca możliwość, a nie fakt historyczny. Podobnie należy traktować popularną hipotezę dotyczącą słowa ὑποκριτής (hypokritḗs), używanego przez Jezusa w Ewangeliach, zwłaszcza w Ewangelii Mateusza. W klasycznej grece termin ten mógł oznaczać „aktora”, natomiast w czasach Nowego Testamentu funkcjonował już również w znaczeniu człowieka udającego, obłudnika. Ponieważ w Seforis odkryto teatr, niektórzy autorzy sugerowali, że Jezus mógł znać świat teatru i stąd zaczerpnąć tę metaforę. Jest to jednak bardzo niepewna hipoteza. Nie ma dowodu, że Jezus kiedykolwiek odwiedził teatr w Seforis, a ponadto samo datowanie budowli pozostaje przedmiotem dyskusji; część archeologów uważa, że teatr mógł powstać dopiero po czasach Jezusa.


