Czy religia Echnatona miała wpływ na rozwój religii Izraela?

Kto jest ojcem monoteizmu i czy religia Echnatona miała wpływ na rozwój religii Izraela (późniejszy Judaizm)? Na te pytania odpowiedź znajdziecie w poniższym filmiku.

XIV w. przed Chr. w Egipcie pojawił się faraon Echnaton (Amenhotep IV). Został faraonem w młodym wieku i rządził przez 17 lat (1353-1335 przed Chr.).

Odnośnie tematu monoteizmu, zaznaczyłem w filmiku, że do VI w. przed Chr. Hebrajczycy wyznawali monolatrię. Innymi słowy uznawali istnienie innych bogów, choć kult należał się tylko Bogu Jahwe. Na dowód tego, że wierzyli oni w istnienie innych bóstw wystarczy przytoczyć słowa Psalmu 82: Bóg powstaje w zgromadzeniu bogów, pośrodku bogów sąd odbywa (Ps 82,1). Również w słowach Dekalogu to dostrzegamy: Nie będziesz miał bogów cudzych obok mnie (Wj 20,3). Jak wynika z samego tekstu biblijnego, przykazanie to było dość często łamane (1Krl 14,23-24; 2Krl 17,9-12). O łączeniu wiary w jednego Boga wraz z bóstwami lokalnymi świadczą również świadectwa archeologiczne w Kuntillet Ajrud czy Khirbet El Qom). Dopiero w okresie niewoli babilońskiej (VI w. przed Chr.), Judaizm staje się religią stricte monoteistyczną, uznającą istnienie tylko jednego Boga – Jahwe.

Należy także dopowiedzieć, że bóstwo Aton nie było wymysłem Echnatona. Kult Atona pojawił się po raz pierwszy w Egipcie w okresie Średniego Państwa (2020-1793 przed Chr.), a jego znaczenie znacznie wzrosło w czasach Nowego Państwa, za panowania Totmesa IV (1401-1391 przed Chr.) i Amenhotepa III (1391-1353 przed Chr.). Niemniej jednak dopiero za Amenhotepa IV (później Echnatona) bóg Aton nabrał zupełnie nowego znaczenia. Ta zmiana była znakiem początku największej rewolucji religijnej w historii Egiptu. Echnaton zerwał z tradycją swoich przodków i odmówił czci głowie panteonu egipskiego – Amonowi-Re oraz innym bogom. Po 5 latach panowania, Echnaton i jego rodzina przenieśli się z Teb do nowej stolicy zbudowanej na cześć boga Atona, zwanej Akhetaton (dzisiaj Tel el-Amarna), co oznacza „Horyzont Atona”.
Decyzja Echnatona o zmianie religii i stolicy miała ogromny wpływ na życie mieszkańców Egiptu. W sposób szczególny dotknęła ona wielkiej kasty kapłanów boga Amona-Re w Tebach. Być może przeprowadzka z Teb do Amarny, miała na celu uwolnienie się od ich wpływów. Faraon Echnaton zasłynął również z jego rewolucyjnego podejścia do sztuki, która do jego czasów była bardzo formalna, wyidealizowana. W sztuce, którą zapoczątkował Echnaton po raz pierwszy wizerunki ludzi były zgodne z rzeczywistością, naturalistycznie, i w rzeczywistych proporcjach. Po śmierci Echnatona, faraon Tutanchamon (1333-1323 przed Chr.), powrócił do Teb, a miasto Akhetaton zostało opuszczone. Niemalże natychmiast przywrócono dawny kult Amona-Re i innych bogów Egiptu. Zaledwie kilkadziesiąt lat później, miasto Akhetaton zostało w dużej części zniszczone przez Horemhaba (1319-1307 przed Chr.), który wywiózł stamtąd około 12.000 dużych kamieni zwanych talatas na budowę innych obiektów. Innymi słowy, kult boga Atona nie odniósł sukcesu, a pamięć Echnatona zniknęła niemal na zawsze, ponieważ kolejni władcy zdecydowali o pominięciu jego imienia na liście królów Egiptu. W zasadzie, gdyby nie przypadkowe odkrycie miasta Amarny w XVIII w., dzisiejszy świat nigdy prawdopodobnie by się nie dowiedział o jego istnieniu. Odkryte bowiem resztki miasta oraz tysiące glinianych tabliczek datowanych na XIV przed Chr. dały uczonym możliwość poznania Echnatona.

Amenhotep IV i jego żona Nefretete składają ofiary bogu słońca, Atonowi (płaskorzeźba z El-Amarna – XIV w. przed Chr.).

Ten post ma jeden komentarz

  1. Sylwia Siłuszyk

    Niezwykła postać pod wieloma względami. Trudne dzieciństwo, anomalia budowy ciała i niezłomność charakteru.

    W swoje wrażliwości stworzył wielkie dzieło – „Hymn do Atona” – przepiękne świadectwo uwielbienia Boga.

    WIELKI HYMN DO ATONA

    O żyjący Atonie!
    Najwyższy stwórco, w Tobie blask światłości!
    Tyś bowiem jedyny, początkiem i końcem!
    Tyś jedyny wszystkim, odrodzonym światłem prawdy!
    Pragnę wierny w radości po wieczność opiewać Ciebie,
    złączony wbrew cienia mroku nieoświeconych, ku Twej chwale!
    O żyjący Atonie, po wieczność wszechogarniający!

    Jakże piękny Twój świt na skraju nieba,
    o żywy Atonie, sprawco życia!
    Gdy odnawiasz się na wschodzie horyzontu,
    Tyś wypełniasz wszelkie krainy swym pięknem.
    Boś Ty łagodny, wielki, lśniący, wysoko ponad ziemią.
    Twój blask obejmuje wszystko, co stworzyłeś.
    Ty jesteś Ra, panujesz nad wszystkimi,
    Tyś ich ujarzmił dla swego ukochanego syna.
    Choć żeś daleko, twe promienie sięgają ziemi,
    choć żeś na ich twarzach, nikt nie zna Twych zamiarów.

    Gdy schodzisz za zachodnim horyzontem,
    ziemia pogrąża się w mroku, na podobieństwo śmierci.
    Ludzie zasypiają w swych izbach, po głowę nakryci,
    a żadne oko nie widzi drugiego.
    Gdy spod wezgłowia ukradną im cały dobytek,
    nie dostrzegą tego.
    Każdy lew wychodzi ze swej nory,
    wypełzają kąsać wszystkie węże.
    Ciemność jak całun ziemię spowija w bezruchu,
    bo ten kto to uczynił spoczywa za horyzontem.

    O świcie jednak, gdy powstajesz na skraju nieba,
    gdy zalśnisz jako Aton za dnia,
    w dal odpędzasz ciemność nasycając swymi promieniami.
    Wtedy oba kraje w pełni świętują dzień,
    wszyscy rozbudzeni powstają na swoich nogach,
    albowiem Ty ich podniosłeś.
    Myją swe ciała, odziewają szaty,
    wznoszą ramiona w chwale do Twej tarczy.
    Cały świat, przystępuje do swej pracy.

    Wszelkie bydło cieszy się ze swego pastwiska,
    drzewa i krzewy zakwitają,
    ptaki wylatują ze swych gniazd,
    swe skrzydła rozpościerają w chwale twego KA.
    Wszelkie zwierzęta skaczą na swych nogach,
    cokolwiek uskrzydlone wznosi się w powietrze,
    żyją bo wzrosły darem Twym.
    Barki płyną na północ i południe, jak również
    wszystkie trakty otwierają się, przed Twoim obliczem.
    Ryby pląsają w nurcie rzeki na Twój widok,
    Twe promienie docierają aż do głębin zielonego morza.

    Ty jesteś Tym, który zasiewa ziarno w kobiecie,
    Ty, który tworzysz nasienie w mężczyźnie,
    który dajesz życie synowi w ciele matki,
    który ukoi oddech, aby nie płakał,
    Tyś opiekunką już w łonie matki,
    który dajesz tchnienie, aby ożywić wszystko, coś uczynił!
    Kiedy zstępuje z łona by oddychać,
    w dniu, kiedy się rodzi,
    Ty bosko w pełni otwierasz mu usta,
    i dajesz mu to czego potrzebuje.
    Gdy pisklę woła w skorupce jajka,
    dajesz mu dech w nim, aby zachować je.
    Gdy wzrośnie dajesz mu siłę, by je rozbić,
    ono wychodzi z jaja aby swym zakończone głosić
    i biega wkoło na nóżkach, gdy tylko wyjdzie.

    Jak różnorodne to, co uczyniłeś!
    Ono ukryte przed naszym obliczem.
    O ty jedynym bogiem, któremu podobnie nie ma równego!
    Tyś stworzyłeś świat według Swego pragnienia,
    sam jedyny: wszystkich ludzi, bydło i dzikie zwierzęta,
    co tylko na ziemi, a chodzi na swych nogach,
    i co jest wysoko, a lata na swoich skrzydłach.

    W krajach Retenu i Kusz, ziemi Kemet,
    Ty postawiłeś każdego człowieka w jego miejsce,
    Ty zaopatrujesz jego potrzeby.
    Każdy ma swój pokarm, a czas jego życia jest policzony.
    Ich języki są oddzielone w mowie,
    a ich wygląd podobnie,
    jak ich skóra są rozmaite,
    z Twej woli, dla rozróżnienia obcych ludów.
    Ty czynisz Iteru w podziemiach,
    Ty wyprowadzasz go na Swe skinienie,
    aby zachować lud Kemet.
    Zamysł jaki Ty spełniłeś dla Siebie samego,
    Panie ich wszystkich, kiedy słabość jest w nich,
    władco każdej ziemi, który wznosisz się dla nich,
    Atonie dnia, prześwietny w swym majestacie.

    Ty nad każdym odległym krajem, czynisz ich życie,
    Ty ustanowiłeś Iteru w niebie,
    że może zejść do nich i sprawiać wylewy w górach.
    Podobnie jak w wielkim zielonym morzu,
    by nawadniać swoje pola w ich osadach.
    Jak niezrównane są Twoje plany, Panie wieczności!
    Iteru w niebie jest dla obcych narodów
    i dla zwierząt każdej pustyni, gdy przychodzą na nogach,
    gdy Iteru wychodzi z podziemi dla Kemet.

    Promienie Twe ożywiają każdą łąkę,
    gdy Ty powstajesz żyją, rosną dla Ciebie.
    Ty sprawujesz pory roku, by spełnić wszystkie dzieła,
    zima przynosi im ochłodę,
    a lato ciepło, które smakują w Tobie.
    Tyś uczynił odległe niebo, by się nań wznosić,
    aby oglądać wszystko, co czyniąc dokonałeś.
    Tyś sam jeden jedyny,
    podnoszący się w wielu wcieleniach jako Żywy Aton,
    pojawiając się lśniący z oddali i powracający.
    Ty uczyniłeś miliony postaci przez Siebie samego,
    miasta, osady, pola, drogi i rzeki,
    wszyscy swe spojrzenia kierują ku Tobie,
    boś Ty Aton dnia objawienie ponad ziemią.

    Ty jesteś w moim sercu,
    i nie ma innego, który Cię zna,
    tylko jak zapisałeś Twój syn Nefer-kheperu-Re Wa-en-Re
    któryś uczynił go światłym w Twych planach i mocy.

    Świat powstał z Twej ręki,
    tak jak Ty go uczyniłeś.
    Gdy Ty który wznosisz się oni żyją,
    gdy Ty zajdziesz umrą.
    Tyś sam życiem całym przez Siebie,
    dla całego życia przez Ciebie.
    Ich oczy patrzą na Twe piękno aż zajdziesz.
    Całą pracę odkładają, gdy się chowasz na zachodzie.
    Kiedy Ty powstajesz oni mogą rosnąć,
    stworzeni by rozkwitać dla króla z pożytkiem.
    Ponieważ Ty Sobie założyłeś ziemię
    i podniosłeś ich dla Twego syna,
    który wyszedł z Twego ciała:

    Panu Dwóch Ziem, żyjącego w prawdzie,
    Piękny w Objawieniu Ra, Poświęcony Jedynemu Ra.
    Syn Re, Pan Koron Echnaton, bezmiernemu w swoim życiu,
    oraz Pierwszej Żony Króla umiłowanej Pani Dwóch Ziem Nefert-iti,
    żyjącej i kwitnącej na wieki wieków.

    Piękny jest twój wschód na horyzoncie nieba,
    o żywy Atonie, będący początkiem wszelkiego życia.
    Gdy zaświecisz na wschodnim horyzoncie nieba,
    to napełniasz ziemię pięknością swoją.
    Świeć dla mnie, swojego sługi, o wielkie słońce
    i opromieniaj moją ukochaną żonę, panią obu królestw
    Nefretete, niech żyje i będzie piękna, zawsze i na wieki.

Leave a Reply to Sylwia Siłuszyk Cancel reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.