Kościół usunął drugie przykazanie?

Dekalog, czyli 10 przykazań, w formie, którą znamy z katechizmu, przedstawia się następująco:

  1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
  2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
  3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
  4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
  5. Nie zabijaj.
  6. Nie cudzołóż.
  7. Nie kradnij.
  8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
  9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
  10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

W Piśmie Świętym Dekalog, czyli 10 przykazań, został zapisany w Starym Testamencie w dwóch miejscach: Wj 20,2-14 i Pwt 5,5-21. Wersje te nie są identyczne! Główne różnice to odmienny wstęp (Wj 20,2; Pwt 5,1-6), inny komentarz do przykazania zachowania szabatu (Wj 20,12; Pwt 5,12-15), szacunku rodziców (Wj 20,8-11; Pwt 5,12-16), a także odmienne sposób sformułowania zakazu pożądania żony bliźniego swego (Wj 20,17; Pwt 5,21).

Na początku należałoby zaznaczyć, że w pierwotnym tekście hebrajskim nie było znaków, które by informowały czytelnika, gdzie tekst się kończy, a gdzie zaczyna. W konsekwencji nie było też wiadomo, gdzie przykazanie ma swój początek, a gdzie koniec. Dlatego w ciągu wieków powstały różne podziały tego samego tekstu, zawsze jednak z tą uwagą, aby liczba przykazań wynosiła 10, gdyż o tym wyraźnie informuje nas tekst biblijny „Oznajmił wam swe przymierze, gdy rozkazał wam pełnić Dziesięć Przykazań i napisał je na dwóch tablicach kamiennych” (Pwt 4,13). Należy również zaznaczyć, nie wszyscy odnosili się do tego samego tekstu. Część z nich tworzyła podział tekstu Dekalogu na podstawie Księgi Wyjścia (Wj 20,2-14), a część na podstawie Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 5,5-21). Oto najbardziej popularne podziały Dekalogu:

  1. Starożytny żydowski (najstarszy): Septuaginta [Filon, Józef Flawiusz, Kościół prawosławny, protestancki, anglikański].
  2. Współczesny żydowski (tzw. talmudyczny). Jest on powszechnie uznany we współczesnym judaizmie.
  3. Augustyński (taki sam jak podział masorecki wg tekstu z Księgi Powtórzonego Prawa): Kościół katolicki
  4. Luterański: Stanowi niewielką modyfikację podziału augustyńskiego.

W podziale starożytnym żydowskim pierwsze i drugie przykazanie brzmi następująco:

  1. Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie.
  2. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Kościół katolicki poszedł jednak za podziałem św. Augustyna z Hippony (V w.), czyli tym samym, który przyjęli tzw. masoreci. Masoreci, byli to wykształceni Żydzi, którzy na przełomie VI-X w. po Chr. opatrzyli tekst hebrajski w liczne komentarze (tzw. Masora Magna [duża], parva [mała], finalis [końcowa]) oraz w znaki diakrytyczne. Na pierwszym miejscu należałoby tutaj wspomnieć o samogłoskach, których nie było w pierwotnym tekście, oraz akcenty łączące i rozdzielające, informujące czytelnika, gdzie tekst się kończy, a gdzie zaczyna. W tym także znaki wskazujące na zmianę większych (petucha) i mniejszych (setuma) tematów. Setuma została użyta, między innymi do wskazania, gdzie się zaczynają i kończą poszczególne przykazania. W Księdze Powtórzonego Prawa w przyjętej przez nich wersji przedstawia się to następująco:

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu – tych, którzy Mnie nienawidzą, a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, bo nie dozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto bierze Jego imię do czczych rzeczy.

  1. przykazanie (setuma)

Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twą pracę, lecz w siódmym dniu jest szabat Pana, Boga twego. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani żadne twoje zwierzę, ani obcy, który przebywa w twoich bramach; aby wypoczął twój niewolnik i twoja niewolnica, jak i ty. Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto ci nakazał Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu.

  1. przykazanie (setuma)

Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój, abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje Pan, Bóg twój.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz zabijał.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz cudzołożył.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz kradł.

  1. przykazanie (setuma)

Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego.

  1. przykazanie (setuma)

Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego.

A ZATEM, KOŚCIÓŁ KATOLICKI NIE WYRZUCIŁ DRUGIEGO PRZYKAZANIA, BO W RZECZYWISTOŚCI SŁOWA O ZAKAZIE TWORZENIA FIGUR I OBRAZÓW STANOWIĄ CZĘŚĆ PIERWSZEGO PRZYKAZANIA, A DOKŁADNIE, SĄ ONE KOMENTARZEM/DOPEŁNIENIEM DO PIERWSZEGO PRZYKAZANIA.

Co się zaś tyczy ostatniego przykazania, które rzekomo zostało podzielone, w podziale augustyńskim/masoreckim są to dwa osobne przykazania.

Kiedy i dlaczego Kościół zdecydował się pominąć słowa z pierwszego przykazania dotyczące zakazu tworzenia posągów i obrazów?

Jak to było zaznaczone wcześniej, słowa o zakazie tworzenia figur i obrazów, są późniejszym dodatkiem, który odnosił się do ówczesnego rozumienia Boga przez Izraelitów. Bibliści są dzisiaj zgodni, że najprawdopodobniej pierwotnie przykazania miały krótką formę (nie zabijaj, nie cudzołóż itd.) łatwą do zapamiętania. Dwie redakcje Dekalogu (Wj 20 i Pwt 5) ukazują nam, że niektóre przykazania zostały ubogacone przez różnego rodzaju komentarze/uzupełnienia. Niektóre z tych dodatków się różnią (np. przykazanie o szabacie) inne są takie same (np. pierwsze przykazanie). Więcej szczegółów na temat różnic w omawianych tekstach, zobacz dodatek na końcu artykułu. Ażeby zrozumieć, dlaczego pojawił się ów dodatek do pierwszego przykazania, musimy tutaj nawiązać do czasu i sytuacji, kiedy Naród Wybrany je otrzymał (XII w. przed Chr.). Izraelici w tym czasie byli małym narodem, który zamieszkiwał pośród narodów politeistycznych. Narody te czciły liczne bóstwa, które (jak wierzono) znajdowały się w wyobrażających je figurkach. Gdyby w tamtym czasie pozwolono Izraelitom na utworzenie jakiegokolwiek wizerunku Boga Jahwe, natychmiast by oni uwierzyli, że mieszka On wewnątrz danej rzeźby czy obrazu. Dlatego, żeby nie doszło do tak fatalnej pomyłki, był konieczny zakaz tworzenia jakichkolwiek wizerunków Boga Jahwe.

Z czasem człowiek dojrzał i zrozumiał, że Bóg przekracza otaczającą nas rzeczywistość. Nikt dzisiaj nie wierzy, że w figurce Jezusa jest schowany Pan Jezus. Modlimy się nie do figurki lub obrazu, ale do Jezusa, który jest przedstawiony w danej figurce lub na obrazie. Oddajemy cześć obrazom, podobnie jak szanujemy zdjęcia naszych bliskich, bo one poruszają nasze serca i wyobraźnię. Odnośnie tego zagadnienia czytamy w katechizmie:

„Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które odrzuca bałwochwalstwo. Istotnie, «cześć oddawana obrazowi odwołuje się do pierwotnego wzoru» i «kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia». Cześć oddawana świętym obrazom jest «pełną szacunku czcią», nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu. Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy, ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo przedstawiają” (KKK 2132).

Ponadto, nie można tutaj pominąć tematu wcielenia Syna Bożego. W Nowym Testamencie znajdujemy słowa św. Pawła, który pisze, że Jezus Chrystus „jest obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1,15). Wcielenie Jezusa Chrystusa (prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka), dało nam prawo do tworzenia wizerunku Boga. Sam bowiem Bóg ukazał się człowiekowi w ludzkim ciele. I stąd też Kościół po długiej refleksji, trwającej prawie osiem wieków, zdecydował na soborze w Nicei (787 r.), że odtąd można przedstawiać zarówno Jezusa, jak i aniołów i świętych. Chodzi bowiem o dobro człowieka, aby także poprzez wyobraźnie skierować ludzkie serce ku Bogu. Ktoś, kto się upiera, że należy przestrzegać wszystkich słów Dekalogu, powinien również przestrzegać wszystkie inne pozostałe przykazania, które są uzupełnieniem do Dekalogu (Kodeks Przymierza – Wj 20,33-23,33; Prawo Świętości – Kpł 17-26; Kodeks Deuterokanoniczny – Pwt 12-26). Zawarte tam przykazanie stanowią również część Pisma Świętego.

Na podstawie wspomnianych dodatków/uzupełnień do przykazań, wydaje się, że Bóg sugeruje człowiekowi, aby przykazania były przedmiotem nieustannej refleksji. Istotą bowiem prawa Bożego jest uchwycenie jego ducha (por. 2 Kor 3,6), abyśmy byli zdolni do zrozumienia intencji Prawodawcy. To z kolei uczyni nas zdolnymi do aplikowania Bożego Prawa w każdej sytuacji życiowej. Krótkie słowa Dekalogu muszą być odczytywane w kontekście całego przesłania objawienia Bożego jakim jest Biblia. Do tej refleksji zaprasza nas sam Jezus: „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi […] Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa”. (Mt 5,21-22; 27-29).

To oczywiście nie może to być zachętą do liberalnego rozumienia Dekalogu w duchu współczesnego relatywizmu moralnego. Słowa Boże muszą być odczytywane zgodnie z oficjalnym nauczaniem Kościoła, gdyż to właśnie Kościołowi została zlecona rola interpretacji Pisma Świętego (por. 2 Pt 1,20).

Dodatek o różnicach w Wj 20,2-14 i Pwt 5,5-21

Jak to było zaznaczone na początku tego opracowania, w Starym Testamencie mamy dwa miejsca, w którym znajdujemy tekst Dekalogu (Wj 20,2-14 i Pwt 5,5-21), które nie są identyczne. Przypomnijmy, główne różnice polegają na odmiennym wstępie (Wj 20,2; Pwt 5,1-6), odmiennym komentarzu do przykazania zachowania szabatu (Wj 20,12; Pwt 5,12-15), oraz szacunku rodziców (Wj 20,8-11; Pwt 5,12-16), a także odmienny sposób sformułowania zakazu pożądania żony bliźniego swego i tego co do niego należy (Wj 20,17; Pwt 5,21).

Ostatnia odmienność jest jednym z argumentów skłaniających nas do stwierdzenia, że Dekalog w Pwt został napisany w czasach nam bliższych aniżeli Dekalog w Wj. Zauważamy bowiem, że status społeczny kobiety w Pwt został podniesiony. Nie jest już ona przedmiotem należącym do mężczyzny, ale kimś, kto zasługuje na traktowanie jako osoba. I stąd w Pwt mamy przykazanie „Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego” (Pwt 5,21a), a dopiero później jest mowa o domu i tego co się w nim znajduje, i czego nie należy pożądać: „Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego [to znaczy] ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego” (Pwt 5,21b). Natomiast w Wj znajdujemy innym porządek oraz inny podział. A mianowicie, pełne przykazanie (według podziału masoreckiego) brzmi: „Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego [to znaczy], Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego” (Wj 20,17).

o. Jakub Waszkowiak

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Szczęść Boże Ojcze !

    Ojcze ? Dlaczego prawie we wszystkich polskich przekładach, przykazanie V brzmi – Nie zabijaj- !?
    Nie powinno brzmieć -Nie morduj- !?
    Nawet w przekładzie ks. Popowskiego (znakomitego językoznawcy języka greckiego) w NT jest forma -Nie zabijaj-

    Pozdrawiam.

  2. Dobre pytanie. Z pewnością precyzyjniejsze byłoby „NIE MORDUJ”, gdyż w ten sposób jest jasne, że chodzi wyłącznie o człowieka. I tak też mamy w niektórych angielskich tłumaczeniach: „You shall not murder”. Myślę, że sformułowanie „NIE ZABIJAJ” było i będzie używane w różnych polskich tłumaczeniach, dlatego, że wpisało się ono już tak bardzo w naszą świadomość (większość z nas uczyła się 10 przykazań na pamięć jako dziecko), że wprowadziłoby trochę (być może niepotrzebnego) zamieszania. Tym bardziej, że tłumaczenie „NIE ZABIJAJ” nie jest błędne, tyle że domaga się wyjaśnienia. Przyznam, że nie mam jakiejś przygotowanej odpowiedzi na to pytanie.

  3. Wj 20:17 i Pwt 5:21
    W Septuagincie w obu tych wersetach najpierw padają słowa:
    – Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego.
    Natomiast sprawdzałem w kilkudziesięciu innych przekładach (polskich i angielskich) i we wszystkich jest (tłum. z pism hebrajskich?) mają zmienioną kolejność.
    Wj – Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego.
    Pwt – Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego.
    Czyli ,,Wj” najpierw dom, a w ,,Pwt” najpierw żona.
    W Septuagincie zaś zarówno w Wj i Pwt najpierw żona.

    1. Tak jest w polskim przekładzie, w angielskim również. Domniemam, że w greckiej LXX jest tak samo, sprawdzałem choć mogły pomylić mi się literki 😉 Może Ojciec wie czy tak podaje oryginał LXX ?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Close Menu